Dzisiaj na zajęciach bawiliśmy się w doniczkowych plantatorów. Jednak nie interesowały nas duże zbiory. Badaliśmy wpływ roztworów soli kuchennej o różnej koncentracji oraz soli mineralnych na wzrost, proces kiełkowania i rozwoju roślin. Zanim zabraliśmy się do pracy, zabawiliśmy się m.in. w porównywanie pani dyrektor do zupy pomidorowej. Z zaskoczeniem odkryliśmy, że wbrew pozorom mają dużo wspólnego :). Po wszystkim zabraliśmy się do badań. Na początku dokonaliśmy podziału obowiązków i sprawdziliśmy, czy mamy potrzebne nam przedmioty. Następnie określiliśmy problem badawczy i zaczęliśmy siać i sadzić niczym prawdziwi farmerzy. Każdy z nas mógł się pochwalić plantatorskim doświadczeniem, więc praca szła szybko i sprawnie. Gdy nasiona i siewki zostały umieszczone w ziemi, oznakowaliśmy doniczki i sporządziliśmy roztwory soli. Po podlaniu próbek wodą i przygotowanymi substancjami, umieściliśmy je w naszym pokoiku, by rosły ku chwale NiB-u i jak najszybciej pokazały efekt naszej ciężkiej pracy. Następnie założyliśmy dziennik, w którym będziemy notować, które z naszych roślinek pną się do góry, a które odmówiły współpracy. Po wszystkim ustaliliśmy dyżury podlewania i poszliśmy do domów. Dzisiejsze zajęcia pozwoliły nam rozluźnić się po szkole i uświadomiły nam, że praca w ogrodzie (której za bardzo nie lubimy) może być źródłem fascynacji naturą i otaczającym nas światem. Wyniki badań już wkrótce. Do zobaczenia!
25 maja 2009
25.05.2009 r. Zakładamy NiB-owy ogródek.
Hej!
Dzisiaj na zajęciach bawiliśmy się w doniczkowych plantatorów. Jednak nie interesowały nas duże zbiory. Badaliśmy wpływ roztworów soli kuchennej o różnej koncentracji oraz soli mineralnych na wzrost, proces kiełkowania i rozwoju roślin. Zanim zabraliśmy się do pracy, zabawiliśmy się m.in. w porównywanie pani dyrektor do zupy pomidorowej. Z zaskoczeniem odkryliśmy, że wbrew pozorom mają dużo wspólnego :). Po wszystkim zabraliśmy się do badań. Na początku dokonaliśmy podziału obowiązków i sprawdziliśmy, czy mamy potrzebne nam przedmioty. Następnie określiliśmy problem badawczy i zaczęliśmy siać i sadzić niczym prawdziwi farmerzy. Każdy z nas mógł się pochwalić plantatorskim doświadczeniem, więc praca szła szybko i sprawnie. Gdy nasiona i siewki zostały umieszczone w ziemi, oznakowaliśmy doniczki i sporządziliśmy roztwory soli. Po podlaniu próbek wodą i przygotowanymi substancjami, umieściliśmy je w naszym pokoiku, by rosły ku chwale NiB-u i jak najszybciej pokazały efekt naszej ciężkiej pracy. Następnie założyliśmy dziennik, w którym będziemy notować, które z naszych roślinek pną się do góry, a które odmówiły współpracy. Po wszystkim ustaliliśmy dyżury podlewania i poszliśmy do domów. Dzisiejsze zajęcia pozwoliły nam rozluźnić się po szkole i uświadomiły nam, że praca w ogrodzie (której za bardzo nie lubimy) może być źródłem fascynacji naturą i otaczającym nas światem. Wyniki badań już wkrótce. Do zobaczenia!



Dzisiaj na zajęciach bawiliśmy się w doniczkowych plantatorów. Jednak nie interesowały nas duże zbiory. Badaliśmy wpływ roztworów soli kuchennej o różnej koncentracji oraz soli mineralnych na wzrost, proces kiełkowania i rozwoju roślin. Zanim zabraliśmy się do pracy, zabawiliśmy się m.in. w porównywanie pani dyrektor do zupy pomidorowej. Z zaskoczeniem odkryliśmy, że wbrew pozorom mają dużo wspólnego :). Po wszystkim zabraliśmy się do badań. Na początku dokonaliśmy podziału obowiązków i sprawdziliśmy, czy mamy potrzebne nam przedmioty. Następnie określiliśmy problem badawczy i zaczęliśmy siać i sadzić niczym prawdziwi farmerzy. Każdy z nas mógł się pochwalić plantatorskim doświadczeniem, więc praca szła szybko i sprawnie. Gdy nasiona i siewki zostały umieszczone w ziemi, oznakowaliśmy doniczki i sporządziliśmy roztwory soli. Po podlaniu próbek wodą i przygotowanymi substancjami, umieściliśmy je w naszym pokoiku, by rosły ku chwale NiB-u i jak najszybciej pokazały efekt naszej ciężkiej pracy. Następnie założyliśmy dziennik, w którym będziemy notować, które z naszych roślinek pną się do góry, a które odmówiły współpracy. Po wszystkim ustaliliśmy dyżury podlewania i poszliśmy do domów. Dzisiejsze zajęcia pozwoliły nam rozluźnić się po szkole i uświadomiły nam, że praca w ogrodzie (której za bardzo nie lubimy) może być źródłem fascynacji naturą i otaczającym nas światem. Wyniki badań już wkrótce. Do zobaczenia!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz