10 grudnia 2009

Gimnazjalne labolatorium imformacji ekologicznej


Hej!
Po wakacyjnej przerwie nasze zajęcia ruszyły pełną parą. Dzis mielimy już trzecie spotkanie, na którym robilismy wiele ciekawych rzeczy. Na początku sporawdzilismy szczelnosć naszej mikroplanety i ćwiczylismy zdolnosć zapamiętywania. Przez 15 sekund wpatrywalisy się w 15 różnych przedmiotów, a następnie pisalsmy na kartkach te, które utkwiły w naszej pamięci. Najlepsi z nas osiągneli wynik oscylujący w okół 11 i 12 przedmiotów. Potem szukalismy w internecie informacji potrzebnych nam do dalszego funkcjonowania naszego projektu, czyli m.in. do projektowania wyspy. Znalezione strony zapisalimy na karteczkach, które przykleilismy na brystole. Myslimy, ze odszukane informacje znacznie usprawnią nasze działania.

8 grudnia 2009

Na pięć miesiecy przed rozpoczęciem działalności gospodarczej- misja firmy i analiza SWOT

Przedsiębiorstwo, przedsiębiorstwo, przedsiębiorstwo...

SWOT, czyli mocne, slabe strony firmy, oraz szanse i zagrożenia. Wymienilismy czynniki, które będą wplywać na naszą dzialalnosć (co możecie przeczytać z zalączonego zdjęcia).

Wspólnie ustalilimy jaka powinna być misja naszego przedsiębiorstwa. Oto jej tresć:
"Miła i szybka obsluga zawiezie Cię bezpiecznie i komfortowo w każdy zakątek swiata"

Przypominamy, że zdecydowalimy się na zalożenie biura turystycznego.
Ponadto, Kuba bardzo chce urozmaicić ofertę naszej firmy dodajac kolejna aktrakcje- "przejażdżki CZOŁGIEM".



Przy okazji zaglądnęlismy do naszej Mikro Planety.
Zaobserwowalismy, że akwarium we wnątrz jest zaparowane

3 grudnia 2009

nasza mikroplaneta

Na początku zajęć sprawdziliśmy naszą pamięć wzrokową. Po 20 sek wpatrywania sięw różne przedmioty najwięcej zapamiętała Amanda- 90 % !
Następnie zajęliśmy się przygotowaniem mikro-planety. Klaudia z Amandą sadziły rośliny, Kuba z Wojtkiem zajęli się uszczelnianiem, a Justyna wyruszyła w świat szukać bezkręgowców ( znalezionego pająka i tak zapomnieliśmy włoży do 'akwarium' !). Nasze dzieło postawiliśmy na zapleczu na parapecie by kwiaty miały dostęp do światła. Wcześniej jednakże zwilżyliśmy podłoże roślin. Postawiliśmy również hipotezę:
Czy rośliny będą w stanie poprawnie funkcjonować?
Tak, ale po pewnym czasie zaczną obumierać.

Teraz zostało nam tylko obserwować model obiegu wody w przyrodzie :-)


30 listopada 2009

spotkanie III

24 listopada 2009 r.

Na sześć miesięcy przed rozpoczęciem działalności gospodarczej- biznes planu ciąg dalszy... klient na rynku ;)

Mówiliśmy o klientach, rynku, marketingu. Wiemy już, że marketing ma przede wszystkim odkrywać potrzeby i pragnienia klientów, a następnie skutecznie je zaspokajać.


Klient nasz pan- oto dewiza naszej przyszłej firmy! ;)

Gimnazjalny Instytut Ekologii- zakładanie i organizacja

10 listopada 2009r.

Zapoznaliśmy się z planem pracy na cały rok przed nami wiele interesujących spotkań ekologicznych.wiemy już, że założymy własną firmę, ale także stworzymy mikroplanetę, założymy akwarium i przede wszystkim zajmiemy się wyspą, przeobrażając ją w piekną krainę, przyjazną człowiekowi.

Na rok przed rozpoczęciem działalności gospodarczej- wprowadzenie do biznes planu

3 listopada 2009r.

Nasza grupa w niezmienionym składzie rozpoczęła II rok zajęć z przedsiębiorczości . Ten rok niesie kolejne wyzwanie- przed nami wybór przedsiębiorstwa które chcielibyśmy prowadzić. Na razie pomysłów mamy mnóstwo... i czasu też sporo na ostateczną decyzję...

18 czerwca 2009

GRAMY ! :)





Tego dnia graliśmy w grę rozwijającą naszą przedsiębiorczość! Szczerze przyznajemy, że musieliśmy włożyć wiele trudu, aby zrozumieć zasady. Ale w końcu się udało :)

15 czerwca 2009

Unia Europejska, globalizacja, euro- czyli wszystko co powinien wiedzieć młody Europejczyk




Dzis rozmawialiśmy o Unii Europejskiej, Unii Walutowej i Euro. Każdy z nas poszukiwał informacji związanych z tym tematem.
Amanda- kilka słów o historii Unii
Klaudia- państwa należące do UE i warunki członkostwa
Kuba- co to jest Unia Walutowa
Wojtek- korzyści dla Polski wypływające z przystąpienia do UE

Podzieliliśmy się naszymi wiadomościami , a na koniec rozwiązaliśmy testy o Unii i Euro.

Następne dwie godziny to globalizacja- proces łączenia się gospodarek poszczególnych Krajów w światowy organizm gospodarczy. Podzieliśmy się poglądami i bawiliśmy się dobrze w Globalne bingo.

!!To były nasze ostatnie zajęcia z przedsiębiorczosci!!
Przed nami jeszcze jedno zajęcie z hodowli kryształów.

Wodne zamieszanie, czyli jak mieszać i rozdzielać. Rozdzielanie mieszanin.

Tradycją już się stało, aby zajęcia przyrodniczo-chemiczne rozpocząć krótkim ćwiczeniem otwierającym. Dzisiaj mielimy za zadanie wypisać możliwie najwięcej innych zastosowań linijki 30 cm, niż to, do czego jest przeznaczona. Oto tylko kilka z naszych pomysłów:
- mieszadło
- tyczka do kwiatów
- łyżka do zupy
- tyczka do skoku (...chyba dla mrówki...)
Następnie wzięliśmy się za "czarne" mieszaniny. Rozdzieliliśmy sporządzone dwa dni wcześniej mieszaniny. Podzieliliśmy je na jednorodne i niejednorodne. Próbowaliśmy je rozdzielić.

Oto jak rozkładała się nasza praca w zespole:
Wojtek- uzbrojony w okulary i rękawice skuteczne odparował wodę z roztworu soli,
Klaudia- Filtrowała kakao z wody,
Amanda- Filtrowała kredę z wody,
Justyna- próbowała odzyskać piasek z wody.

Potem prezentowaliśmy swoje pomysły oczyszczalni. Kuba zaskoczył nas swoim projektem, ale z powodu braku potrzebnych materiałów skorzystaliśmy z gotowca przygotowanego przez NiB.





8 czerwca 2009

Chodowla roslinek c.d

Hej!;)
Z przykrością stwierdzamy, że wyhodowana przez nas rzeżucha w większości obumarła lub w ogóle nie wyrosła.
Wniosek: W solonej wodzie rośliny nie mają szans na przeżycie i więdną.


08.06.09 r. - Tworzymy kryształy i substancje

Uff. Cztery godziny zajęć mocno nas dziś zmęczyły, ale było warto. Na 2 pierwszych godzinach tworzyliśmy roztwory wodne wielu substancji m.in. siarczanu sodu, soli kuchennej (chlorek potasu), czy znanego nam wszystkim cukru. Naszym celem było uzyskanie pięknych kryształów, więc wlaliśmy przygotowane substancje do dużych słojów, na których położyliśmy patyczki z agrafkami na jedwabnych (no może nie do końca :p) niciach. Prawie każdy z nas robił już kiedyś podobne doświadczenia, więc nie było z tym problemu. Jeśli już o nich mówimy, to największy kłopot sprawiło odmierzenie wystarczającej ilości rozpuszczanych substancji. Jednak jak na doświadczonych NiB-owców przystało przezwyciężymy każdą przeciwność losu. Ponadto, na owych zajęciach przypomnieliśmy sobie główne pojęcia związane z roztworami. Teraz tylko czekamy na koniec krystalizacji.
Po posprzątaniu rozsypanego cukru, przystąpiliśmy do następnych zajęć. Sporządzaliśmy na nich mieszaniny rożnych substancji. Oczywiście, mieszaliśmy je z wodą. Nie było to trudne, lecz czasochłonne zadanie. Połączyliśmy z wodą m.in. kredę, glinę, atrament, mleko, płyn do mycia naczyń oraz lubianą przez wszystkich benzynę. Po stworzeniu mieszanin odstawiliśmy je na półkę, by przez jakiś czas "przeszły" sobą. Następnie myśleliśmy jakby je teraz porozdzielać. Zgodnie stwierdziliśmy, że najlepszym sposobem byłoby, nie mieszanie tych substancji z wodą. Jednak nie ma tak łatwo. Głowiliśmy się dalej i po zweryfikowaniu naszych pomysłów, kilka wydało się nam sensownych, lecz większość musimy poddać jeszcze analizie. Po krótkim posumowaniu skończyliśmy nasze zajęcia. Z niecierpliwością czekamy na rozdzielanie mieszanin. W kościach czujemy, że będzie to bardzo ciekawe! Hej!

25 maja 2009

25.05.2009 r. Zakładamy NiB-owy ogródek.

Hej!
Dzisiaj na zajęciach bawiliśmy się w doniczkowych plantatorów. Jednak nie interesowały nas duże zbiory. Badaliśmy wpływ roztworów soli kuchennej o różnej koncentracji oraz soli mineralnych na wzrost, proces kiełkowania i rozwoju roślin. Zanim zabraliśmy się do pracy, zabawiliśmy się m.in. w porównywanie pani dyrektor do zupy pomidorowej. Z zaskoczeniem odkryliśmy, że wbrew pozorom mają dużo wspólnego :). Po wszystkim zabraliśmy się do badań. Na początku dokonaliśmy podziału obowiązków i sprawdziliśmy, czy mamy potrzebne nam przedmioty. Następnie określiliśmy problem badawczy i zaczęliśmy siać i sadzić niczym prawdziwi farmerzy. Każdy z nas mógł się pochwalić plantatorskim doświadczeniem, więc praca szła szybko i sprawnie. Gdy nasiona i siewki zostały umieszczone w ziemi, oznakowaliśmy doniczki i sporządziliśmy roztwory soli. Po podlaniu próbek wodą i przygotowanymi substancjami, umieściliśmy je w naszym pokoiku, by rosły ku chwale NiB-u i jak najszybciej pokazały efekt naszej ciężkiej pracy. Następnie założyliśmy dziennik, w którym będziemy notować, które z naszych roślinek pną się do góry, a które odmówiły współpracy. Po wszystkim ustaliliśmy dyżury podlewania i poszliśmy do domów. Dzisiejsze zajęcia pozwoliły nam rozluźnić się po szkole i uświadomiły nam, że praca w ogrodzie (której za bardzo nie lubimy) może być źródłem fascynacji naturą i otaczającym nas światem. Wyniki badań już wkrótce. Do zobaczenia!





14 maja 2009

14.05.2009 Omnibus już za nami!

Dzisiaj nie było zajęć, ale my znowu byliśmy na wycieczce! Tym razem w Olsztynie na wykładzie. Mówiono nam o drganiach w przyrodzie, pokazywano drgania w naszym codziennym życiu i pozwolono na zobaczenie i użycie sprzętów zaprezentowanych podczas lekcji.
Dodatkowo poznaliśmy innych uczestników projektu z naszego województwa, których jeszcze spotkamy w lipcu.

11 maja 2009

11.05.2009- Eksport, import - handel międzynarodowy

Byliśmy na wycieczce w Górach Stołowych, zwiedzaliśmy Błędne Skały, zdobyliśmy Szczeliniec...i wróciliśmy do szkoły. Było wspaniale i mamy nadzieję, że na obozie w lipcu będzie równie fajnie.
Na naszym kolejnym spotkaniu rozmawialiśmy o imporcie, eksporcie i handlu zagranicznym. Po prezentacji na NB Portalu dyskutowaliśmy i poszukiwaliśmy w internecie informacji o handlu Polski z innymi krajami świata.
Z niecierpliwością czekamy na czwartkowego "Omnibusa" w Olsztynie.



~~~ Import ~~~



~~~ Eksport ~~~

23 kwietnia 2009

23.04.2009 - Obserwujemy plazmolizę

Hej,
W czasie gdy nasi o rok starsi koledzy piszą egzamin z przedmiotów przyrodniczych, my również zajmujemy się biologią.
Pracę rozpoczęliśmy od poznania budowy mikroskopu i podstawowych pojęć związanych z w/w tematem. Później oglądaliśmy gotowe preparaty np. liść kawy. Następnie zajęliśmy się tworzeniem własnych próbek. Kuba spreparował włosa, Justyna miąższ jabłka, Klaudia liść paproci, a Wojtek nabłonek z jamy ustnej.
Gdy już na dobre zapoznaliśmy się z podstawami korzystania z mikroskopu, przeszliśmy do plazmolizy. Kuba utworzył preparaty z czerwonej cebuli w różnych stężeniach soli i cukru przygotowanych przez Klaudie i Wojtka. Justyna obserwowała jak cytoplazma kurczy się i stworzyła szkic. Nasza szkoła dysponuje mikroskopem, który można podłączyć do TV, tak wiec wszyscy widzieli efekty badania na ekranie.
Dzisiejsze zajęcia bardzo się nam podobały, zachęcały nas do twórczego myślenia. 4 godziny minęły migiem.Oby więcej takich spotkań ! :)








22 kwietnia 2009

4-godzinne spotkanie z przedsiębiorczości...

Witamy!
Dzisiaj 3-klasiści piszą egzamin gimnazjalny, my 3mamy za nich kciuki, jednocześnie 4 godziny poświęcamy na przedsiębiorczość. Pierwsze 2 godziny dotyczą polityki regionalnej. Nasze państwo dzieli się na 16 regionów, czyli województw, a te na powiaty i gminy. Nasza gmina na lata 2007-2015 otrzymała 1,300 mln z UE. Aby dostać dotacje należy mieć przed wszystkim dobry biznes plan :) Odwiedziła nas również Pani, która opowiedziała nam o dotacjach dotyczących rolnictwa.
2 następne godziny poświęciliśmy na rozmowy o bankach. Poruszyliśmy wiele tematów m.in. jaką rolę pełnią w gospodarce. Obejrzeliśmy kilka prezentacji multimedialnych, z których dowiedzieliśmy się czym są banki centralne, jaką mają rolę, jak oddziaływają na gospodarkę. Pod koniec zajęć dostaliśmy zadanie. Każdy otrzyma ł wirtualne 10 000 zł i miał je umieścić na jak najkorzystniejszej lokacie. Stwierdziliśmy, że jest to bardzo trudne. Potencjalnie najlepsze oferty mają wiele ukrytych haczyków, którymi chcą złapać klienta. Dobrze jest więc powierzyć pieniądze sprawdzonym bankom.

Oto kilka zdjęć z dzisiejszych zajęć:)



Tak, właśnie na tej stronie wyszukiwaliśmy najlepszych lokat :) Tabela przedstawia zestawienie ofert każdego z banków.





Z tej strony korzystaliśmy :] ;p




Piękne logo w jeszcze piękniejszej oprawie^^

20 kwietnia 2009

Rozmowa z przedsiębiorcą :)



Witamy!
Na dzisiejszych zajęciach gościliśmy tatę Justyny, który prowadzi własną, mała firmę. Pan Jacek opowiedział nam o prowadzeniu własnej działalności. Głównie pytaliśmy o:
- Jak zakłada się własną firmę?
- Jakie podatki płaci właściciel?
- Czy przedsiębiorca powinien się dokształcać?
- Jakie cechy powinien powsiadać przedsiębiorca?
I najważniejsze pytanie:

Czy państwo pomaga przedsiębiorcom?


Odpowiedź była jednoznaczna - NIE POMAGA. Co więcej, przeszkadza w rozwijaniu własnej firmy np. poprzez wprowadzanie nowych przepisów,brak podatku linowego, świadczeń, który każdy właściciel firmy zobowiązany jest płacić. Państwo wymaga zbyt wiele od przedsiębiorców, w zamian dając niewiele.Co prawda nasz kraj próbuje pomóc w zakładaniu nowych firm, np. W ciągu dwóch lat od założenia działalności płaci się 50% składki ZUS, ale podatki trzeba płacić od samego początku.
Dosziliśmy do wniosku, że gdyby państwo wymagało mniej od przedsiębiorców, to zmniejszyła by się tzw. "szara strefa", czyli firmy prowadzone nielegelnie, "na czarno".
Problemem w Polsce jest także biurokracja, która jest zdecydowanie za bardzo rozwinięta.


Jednak, aby założyć firmę, która będzie "miała ręce i nogi" trzeba przede wszystkim być dobrym i lubić to, co się robi.


Więc ucz się uczniu,ucz, bo nauka to potęgi klucz!!! :)

P.S. Z niecierpliwością czekamy na wakacje i obóz naukowy :P

7 kwietnia 2009

6.03.2009- Rola państwa w gospodarce i podatki

Dwugodzinne zajęcia z przedsiębiorczości zaczęliśmy od obejrzenia bardzo ciekawej prezentacji pt. "Co hamuje przedsiębiorczość". Na bazie którego przygotowaliśmy się do spotkania z osobami prowadzącymi działalność gospodarczą (spotkanie odbędzie się po przerwie świątecznej).

Druga godzina to czas na podatki. Według niektórych : Jedyna, nieuchronna, poza śmiercią rzecz. Znamy ich istotę i wiemy jaką pełnią rolę, a także dlaczego wszyscy musimy je płacić.
Ale najpierw krótkie przypomnienie z historii:
- podatki (dzianiny) płacono już w Starożytnym Egipcie
- w starożytnym Rzymie obok łupów wojennych i danin były też świadczenia pieniężne
- w Średniowieczu miały mniejsze znaczenie, bo państwo miało inne dochody
- w XIX w. podatki stały się instrumentem polityki finansowej.

Wniosek z lekcji: Musimy płacić podatki, bo państwo nie może bez nich funkcjonować.

Porównaliśmy jakie podatki płacimy w Polsce. Jest ich aż 12! Najdziwniejszym i jednym na swiecie jest podatek od posiadania psów.

31 marca 2009

30.03.2009- Polityka pieniężna i inflacja

Hej!
Po pełnych emocji i burzy mózgów dowiadczeniach przyszła kolej na przedsiębiorstwo:)

Mówilimy o pieniądzu, jaką ma wartosć i czym można go było kiedy zastąpić.
Potem była inflacja, czyli co się dzieje z pieniądzem gdy ceny szybkp zaczynają rosnąć.

23 i 27 marca Czy spożywamy dobrą wodę?

Za nami jedne z najciekawszych (jak do tej pory) zajęć- badanie czystości wody.
Dostaliśmy "walizeczkę" z zestawem do badania czystości wody i zaczęliśmy działać.

woda jaką mieliśmy do dyspozycji:

- utleniona,
- destylowana,
- mineralna "Żywiec Zdrój",
- mineralna "Złoty Potok",
- mineralna "Cisowianka",
- ze studni (od Amandy i Klaudii),
- ze stawu (od Amandy i Justyny),
- z elbląskich wodociągów,
- ze szkoły.





Przykazania dobrej grupy badawczej:
- zapoznać się z pomocami
- przeczytać instrukcję
- podzielić pracę
- ... i do roboty:)




Kuba przygotował instrukcję o składnikach jakie powinna zawierać woda pitna, z których okazało się, że tylko woda ze stawu nie nadaje się do spożycia, bo zawiera za dużo fosforanów i azotanów.

27 lutego 2009

Praca w gospodarce rynkowej i sposoby przeciwdziałania bezrobociu. Poszukiwanie pracy.

Cześć ;)
Dziś rozmawialiśmy na temat bezrobocia, porównywaliśmy jak wygląda stopa bezrobocia w poszczególnych województwach. Okazało się, że w naszym województwie [warmińsko- mazurskie] jest ona najwyższa!

W gospodarce rynkowej na rynku pracy występują takie same zależności, jak na rynku dóbr i usług konsumpcyjnych. Towarem na rynku pracy jest praca, którą oferują pracownicy. Reprezentują oni zatem podaż na rynku pracy.
Miłego dnia ! ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;) ;)

25 lutego 2009

Praca z ochotą przerabia słomę w złoto

Naszym tytułem jest jedno z przysłów, które znaleźliśmy w internecie pod hasłem "praca".
Rozmawialiśmy na temat wartości pracy w życiu człowieka. Zgadzamy się z tym, że praca nadaje sens naszemu życiu. Interpretowaliśmy przysłowia i powiedzenia, które znaleźliśmy w słowniku. Zapoznaliśmy się z kodeksem pracy. Na koniec przeprowadziliśmy test predyspozycji zawodowych. Nasze wyniki:
Amanda i Kuba najwięcej pkt. zdobyli w grupie przyroda. Amanda myśli o zawodzie wetyrynarza lub psychologa.
Klaudia i Wojtek w kategorii dane. Wojtek myśli o zawodzie programisty.

Nasze wyniki w większości pokrywają się z planami na przyszłość.

Do piątku pa:)

20 lutego 2009

20.02.2009 Skrobia jako substancja zapasowa u roślin

Witajcie,

Wczorajsze doświadczenie było ciekawe dlatego z niecierpliwością czekaliśmy na dzisiejsze.

Gdy zapoznaliśmy się z tematem postawiliśmy hipotezę, która brzmi: skrobia jest substancją zapasową u roślin.

Do eksperymentu wykorzystaliśmy liście, które brały udział w wczorajszym doświadczeniu (Amanda polewająca liście jodyną).

Nasze spostrzeżenia po eksperymencie: liście zielone zmieniły swoja barwę pod wpływem roztworu z jodyny, liść etiolowany zmienił barwę nieznacznie, ziemniak zmienił kolor na granatowy. Żaden z matariałów nie zmienił koloru pod wpływem wody.

Wnioski jakie wyciągneliśmy:
W liściach zielonych występuje skrobia,
W liściach etiolowanych nie ma skrobii, bo nie zachodzi tam proces fotosyntezy.

(szala po lewej stronie u góry: liście Fikusa benjamina,
góra po prawej: liście pelargonii, dół lewa strona begonia rex,
dół prawa strona ziemniak)

19.02.2009- Barwniki fotosyntetyczne

Hej!
Na dzisiejszych zajęciach robiliśmy doświadczenia!

Nasz problem badawczy to: jakie barwniki fotosyntetyczne występują w liściach?

Postawiliśmy hipotezę: w liściach wystepuje chlorofil i karotenoidy.

Najpierw wykonaliśmy próbę kontrolną na bazie ekstraktu, który otrzymaliśmy od organizatorów projektu (na zdjęciu Kuba testujący próbkę).

Następnie zgodnie ze wskazówkami (których nie będę opisywać, bo wszyscy je znamy) przystąpiliśmy do badania. (Wojtek, Kuba i ja podczas mieszania słoików z liśćmi).

Po naniesieniu barwnika na płytkę chromatograficzną i wyschnięciu jej włożyliśmy ją do komory chromatograficznej i czekalśmy na wynik eksperymentu.
Po doświadczeniu przekonalismy się, że nasza hipoteza potwierdziła się. Spostrzegliśmy, że w młodych liściach roślin w mieszance aceton-etanol szybciej rozpuściły się barwniki.
Najlepszy efekt otrzymaliśmy z kolorowych liści begoni.
Niestety "zdechła" nam fasola, więc będziemy kontynuować badania wtedy, gdy urośnie nam nowa.
Do zobaczenia :))

5 lutego 2009

5.02.2009r (czwartek) Trzecie spotkanie w ferie

Witajcie!


Dzisiaj mieliśmy zajęcia na których określaliśmy problem badawczy
i stawialiśmy hipotezę.
Wykonywaliśmy ćwiczenia
na trafność przypuszczenia, spostrzeżenie,
a także wyciągaliśmy wnioski z naszych działań.
Robiliśmy doświadczenia (zdjęcie obok przedstawia przygotowania do niego),
aby lepiej zrozumieć dzisiejszy temat zajęć.
zapoznaliśmy się z wiedzą naukową oraz potoczną.
Podczas stawiania hipotezy używamy wiedzy naukowej.

Doświadczenia jakie przeprowadziliśmy:


Problem badawczy: Czy tlen jest składnikiem powietrza?
Jak zachowuje się płomień świecy bez dostępu powietrza?
Jak zachowuje się woda znajdująca się na talerzyku?

Hipoteza: Tlen jest składnikiem powietrza.
Świeca zgaśnie.
Woda przedostanie się do słoika.

Doświadczenie: świeca, talerz, woda i słoik.

Obserwacja: Po kilku sekundach świeca zgaśnie. Oznacza to, że został wykorzystany tlen znajdujący się w powietrzu wypełniającym słoik.

Wniosek: W procesie spalania niezbędny jest tlen.
W słoiku jest mniejsze ciśnienie niż na zewnątrz, powoduje to zassanie wody do słoja.



Tuż przed wypaleniem














Po zakończeniu doświadczenia


P.S. Do zobaczenia po feriach. Pa pa!

4 lutego 2009

04.02.09r. Piąte spotkanie z przedsiębiorczości

Na piatym już spotkaniu, dowiedzieliśmy się (choć mieliśmy to już na lekcjach WOS-u) co to jest popyt i podaż. Obejrzeliśmy krótki, zabawny filmik instruujący nas o tych elementach gospodarki. Poznaliśmy rodzaje popytu i podaży oraz co to jest cena równowagi rynkowej. Jak zwykle, czas upłynął w miłej atmosferze.

Mamy logo grupy!!


Po intensywnych próbach stworzenia logo udało się!!

Jego projektantką jest Justyna

Przedstawia ono pierwszą literę nazwy grupy oraz liczbę uczestników, litera "o", oprócz tego,
że jest ramką naszego znaku i nadaje mu odpowiedni kształt, symbolizuje też naszą otwortość na wiedzę.

30 stycznia 2009

30.01.2009 Spotkanie drugie

Podczas spotkania kończyliśmy pracę nad naszym blogiem. Dodawaliśmy zdjęcia, nanosiliśmy poprawki. Zapoznaliśmy się także z regulaminem ogólnopolskiego konkursu zespołów uczestniczących w projekcie "Fascynacje zaklęte w nauce i biznesie" pt. "Nasza multimedialna prezentacja badawcza". Stworzyliśmy logo naszej grupy, które umieścimy na następnych zajęciach na blogu oraz kodeks, wedle którego będziemy starali się postępować. A oto on:
Kodeks grupy Butter-five:
1. Nie spóźniamy się,
2. Jesteśmy odpowiedzialni za powierzone nam zadania,
3. Jesteśmy asertywni, słuchamy siebie nawzajem,
4. Pomagamy sobie,
5. Stosujemy się do zaleceń BHP,
6. Dbamy o naszego bloga,
7. Mamy dobry humor,
8. Uczymy się przez zabawę.

Wojtek



Cześć.

Mam na imię Wojtek. Mam 14 lat i chodzę do klasy
z Justyną. Moimi mocnymi stronami są przedmioty ścisłe. Bardzo interesują mnie komputery i gry komputerowe. Najbardziej lubię gry strategiczne, przygodowe
i sportowe. Lubię także spiewać głównie polskie piosenki, bo lepiej mi wychodzą niż zagraniczne. Jeśli mam przeczytać książkę nie może być to dramat. Uważam,
że powieści o tematyce dramatycznej są strasznie nudne.


Moimi ulubionymi książkami są przygody Harrego Pottera. Bardzo lubię też filmy o nim. Komputer służy mi głównie do grania, rzadko korzystam z niego w celach naukowych.


Justyna




Hej :]


Tu Justyna. Już niedługo [25 marca] będę miała 15 lat. Chodzę do IIa.
Jesteśmy klasą, w której dużo się dzieje, na lekcjach nikt się nie nudzi. Oczywiście ma to też swoje minusy... ale i tak <3.
Szczerze mówiąc nie przeczytałam ani jednej książki poza obowiązkowymi lekturami...! Nie lubię czytać, wolę obejrzeć dobry film :P
Moje hobby to: jazda konna, snowboard i siatkówka. Odkąd przeprowadziłam się na wieś mam własne konie. W weekendy jeżdżę po okolicznych terenach. Moje zamiłowanie do snowboardu rośnie z każdym dniem :) Rok temu po raz pierwszy nałożyłam deskę. I pomimo wielu upadków bardzo mi się to podoba. Po lekcjach chodzę na siatkówkę. Gram tylko dla przyjemności, ponieważ mój wzrost nie pozwala mi na nic więcej :(
Moją mocną stroną jest biologia. W przyszłości chciałabym zostać stomatologiem.

Z internetu korzystam codziennie. Kontaktuję się ze znajomymi (Gadu- Gadu), prowadzę photobloga. Przy każdej czynności słucham muzyki. Internet to dla mnie także źródło wiedzy :)

Dla przyjaciół: Aniutka, Madziutka, Daniela i Kalisia ;*